Kochani, dziękujemy za każdą Waszą modlitwę. Za nami bardzo ciężka noc.
sobota, 28 marca 2026
po operacji nr 10
piątek, 27 marca 2026
operacja wymiany drenu
Piotrek od rana bardzo silnie wymiotował. Od godziny 8:00 spędziliśmy cały dzień na oddziale neurochirurgii, czekając w kolejce do lekarza.
Dopiero około 16:00 neurochirurg podjął próbę odciągnięcia płynu z torbieli. Niestety nie udało się odciągnąć prawie nic — poza pojedynczymi kroplami. Potem kolejną próbę podjął drugi neurochirurg, ale i ona nie przyniosła efektu.
niedziela, 22 marca 2026
Essen
Pozdrawiamy z Essen, dokąd przyjechaliśmy na badania i przygotowanie do planowanego leczenia. Mieliśmy spędzić tu tylko dwa dni — taki był plan. Rzeczywistość okazała się jednak dużo bardziej złożona.
Największym problemem okazało się ustalenie, czy zbiornik Rickhama u Piotrka działa prawidłowo. To bardzo ważne, bo w czasie protonoterapii guz może nasilić produkcję płynu, a na efekt leczniczy można liczyć dopiero po zakończeniu całej radioterapii. Polscy lekarze mieli w tej sprawie sprzeczne opinie, ale niektóre z nich sugerowały nawet zagrożenie życia przy niesprawnym drenie. Bardzo dużo nerwów kosztowało nas przekonanie lekarzy w Essen, że konsultacja neurochirurgiczna jest konieczna. Ostatecznie zgodzili się skonsultować sprawę z Tybingą i przesłać tam obraz rezonansu. Mają zapytać, czy według prof. Schuhmanna potrzebna jest wymiana zbiornika.
środa, 11 marca 2026
zbiórka na protonoterapię
![]() |
Kochani, od wielu lat jesteście z nami w historii Piotrka. Wielu z Was pamięta pierwsze operacje, kolejne etapy leczenia i wszystkie momenty, kiedy wydawało się, że choroba na chwilę odpuszcza.
piątek, 13 lutego 2026
ferie
Wizyta w Centrum Zdrowia Dziecka potwierdziła takie plany na przyszłość: opróżniamy zbiornik Rickhama przy nasilonych objawach i liczymy, że po kilku odbarczeniach wydzielanie płynu osłabnie (i wystarczy opróżnianie zbiornika raz na kilka miesięcy).
sobota, 24 stycznia 2026
odbarczanie
Chirurg z Tybingi przewiduje, że przed Piotrkiem "ostatnia prosta" w walce o zdrowie. Jednak sytuacja Piotrka niestety jest dynamiczna. Syn nie zdążył pozbierać się po grudniowej operacji, a już nastąpił nawrót objawów neurologicznych, których nie lubimy: silne poranne nudności i nasilające się z dnia na dzień zaburzenia równowagi plus bóle głowy. Stan taki nie pozwala mu na uczęszczanie do szkoły.
W poniedziałek mamy wizytę w Centrum Zdrowia Dziecka u onkologa prowadzącego Piotrka od 13 lat i będziemy planować dalsze kroki. Jeśli to jest ostatnia prosta - to jest ona jeszcze wciąż przed nami i... nie wygląda na prostą. Nasz wojownik ma dużo więcej ran niż na początku walki 13 lat temu, jest dużo bardziej zmęczony, a przeciwnik ciągle jest w dobrej formie. Jeśli zechcecie wspierać Piotrka, przekazując 1,5% podatku, będziemy niezmiernie wdzięczni. Dziękujemy za każdą pomoc!



















